2 października 2012

Zatrzymaj się! Stop. Zrelaksuj się! Stop. Maseczka. START!!

Nie wiem jak Wy, ale ja cierpię zdecydowanie na deficyt czasu. Nie wydaje mi się żebym była źle zorganizowana. Wstaję rano, poranna toaleta i śniadanie, jadę do pracy, w której spędzam osiem godzin, wychodzę o 16, wracam do domu, jem obiad, poczytam jakąś książkę czy obejrzę TV, po 18 przynajmniej 3 razy w tygodniu idę na fitness. Zajęcia mam albo do 20 (jeśli to cycling, albo do 21 w przypadku zumby), ostatkiem sił doczołguję się do domu, idę pod prysznic i w okolicach 21:00/22:00 jestem w piżamie. Jak przejrzycie godziny dodawania moich postów, są to najczęściej te późnowieczorne. O nie! Tak dłużej być nie może! Wczoraj doznałam objawienia dzięki postowi Maliny, która tworząc swój pierwszy tag (kliknij!), "zmusiła" mnie do zastanowienia się ile czasu tak właściwie poświęcam sobie i tylko sobie. Wynik był porażający, więc tym bardziej postanowiłam wziąć udział w tej fantastycznej inicjatywie, a poza tym nie oszukujmy się- UWIELBIAM MASECZKI! :) 

W mojej szafie mam ich niezliczoną ilość, a ciągle dochodzą nowe, więc czas najwyższy zrobić remanent i przekazać Wam moje maseczkowe wrażenia. Dzisiaj nie miałam czasu (znowu!) zaaplikować sobie żadnej maseczki, ale przynajmniej zrobiłam zdjęcia tym, które używam najczęściej (nawet jest tutaj ten bubel z Lirene, nie wiem jak się tu znalazł). Potraktujcie to jako przedsmak postu :)



Zostałam również otagowana przez Glammadame1990  :) Ja z kolei chciałabym zaprosić do przyłączenia się do akcji wszystkie dziewczyny, które mnie obserwują, nie ma ich dużo, ale za to sama śmietanka :) Nakładajmy więc maseczki, zrelaksujmy się i pomyślmy chciaż przez te 20 minut tylko o sobie. Każdy może być czsami egoistą, prawda?

17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. No co? :) Jasne, że jesteście najlepsze z najlepszych! Komentujecie i piszecie ciekawe posty. BTW zapisałam się do IBISa :)

      Usuń
  2. TAG jest rzeczywiście bardzo dobrym pomysłem:)
    mój dzień wygląda podobnie. aktualnie nie chodzę na fitness, ale i to się zdarzyło. mi dochodzi jeszcze uczelnia w weekendy i wieczory przy książkach. czasu jest naprawdę mało! ostatnio zaczęłam planować sobie czas i idzie jakoś lepiej. jestem przede wszystkim spokojniejsza, że wykonuję to, co sobie zaplanowałam, a nie że z czymś nie zdążę. napiszę o tym niedługo notkę, bo to fajny temat. chcę tylko jeszcze trochę o tym poczytać:)
    pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od połowy października zaczynam podyplomówke, ale pocieszam się, że to tylko jeden weekend w miesiącu. Książki do poduchy, więc to mi już odpada, ale może powinnam faktycznie rozpocząć rozpisywania planu dnia, chociażby tak orientacyjnie... Spróbuję tego.

      Usuń
    2. fajny pomysł na uporządkowanie dnia!

      Usuń
    3. Zdradzę Ci, że natchnęła mnie Chwila dla siebie http://chwil-pare.blogspot.com/2012/10/dwutygodniowy-plan-pielegnacji.html :)

      Usuń
  3. Uwielbiam maseczki na twarz :)

    zapraszam do mnie , ponowne nowości :)
    Było by miło gdybyś mi napisała komentarz :)
    obserwator=obserwator :)
    ankaxx♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przykro, ale Twojego bloga nie można wyświetlić. Ponadto wybacz, ale nie będę Cię obserwować tylko po to, żebyś Ty mnie obserwowała. Jeśli Twój blog mi się spodoba- kliknę obserwuj. Nie zależy mi na "martwych duszach". Wybacz. Jeśli mój blog Ci się nie podoba- nie obserwuj. Każdy ma wolną wolę i gusta :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. no to teraz tylko trzeba zrealizować plan nakładania maseczek ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślę że już niebawem dokonam pierwszego kroku :)

      Usuń
  5. zajrzyj jeszcze raz w komentarze u mnie na blogu ;) mam nadzieję że to zachęci jeszcze bardziej ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci, Ewa. Dzisiaj dostałam wypłatę i zgadnij na co przeznaczyłam jej część ;)

      Usuń
  6. I Ty piszesz, że mało robisz dla siebie?! A fitnes 3 razy w tygodniu, to mało! Podziwiam, ale tym bardziej się cieszę, że ze mną są takie fajne, ambitne dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement :) Fitness stał się dla mnie nałogiem. Jak nie jestem 3x w tygodniu to czegoś mi brakuje, ale na początku, że było ciężko. Oj bardzo!

      Usuń
    2. Znam to, ale już się wyleczyłam...
      Z maseczką nie czekaj do końca października, bo musimy poczytać różne recenzje:)

      Usuń
    3. Nie martw się Malinko, dzisiaj będziesz mogła przeczytać recenzję :)

      Usuń
  7. nie ma za co dziękować;) myślę, że część pójdzie na spinkę pochwal się co wybrałaś ? mam nadzieję, że teraz wyczarujesz coś wspaniałego co będzie się trzymało na głowie cały dzień ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentuj. Nie obrażaj.

Dziękuję!